Historia Byczyny

 

ZARYS HISTORYCZNY

Nazwa wsi pochodzi od potocznego słowa - byczyna, gwarowo bycina, które oznaczało miejsce wypasu i hodowli bydła. Były to łąki, rozległe polany śródleśne, które zapewniały dogodne warunki w okresie naturalnej hodowli bydła. Określenie potoczne było często używane, stąd nazwa miejscowa była bardzo popularna. W Polsce występowało i występuje wiele miejscowości o takiej nazwie.

Nazwa Byczyna wsi położonej w dawnym powiecie Chrzanów ponadto wiązała się z faktem, że wieś na początku swych dziejów była osadą książęcych służebników hodowców bydła i koni. W tej okolicy wsie służebne dotyczyły głównie wydobycia rud metali nieżelaznych. Jednak we wsi Byczyna rozwinęła się hodowla koni. Świadczy o tym, opłata tzw. koniowe płacona do końca feudalnego systemu podatkowego. Był to relikt dawnej należności za korzystanie z łąk i pastwisk do wypasu koni. W bliskim sąsiedztwie, we wsi Luszowice byli również służebnicy hodowcy koni, co zostało potwierdzone w średniowiecznych dokumentach.

 

PIERWSZE WZMIANKI

Pierwsza wzmianka pisana pochodzi z bulli papieża Grzegorza IX z 26 maja 1229 roku, w której papież bierze pod opiekę posiadłości zakonu benedyktynów w Tyńcu koło Krakowa. W tamtym czasie kościelne instytucje praktykowały zwyczaj potwierdzania przez papieża stanu majątkowego. Było to ważne wobec prób zaprzeczania poszczególnych darowizn przez potomków darczyńców. Wspomniana bulla jest całościowym dokumentem, ponieważ obejmuje kilkadziesiąt nazw miejscowości, które dostały się w posiadanie zakonu tynieckiego. Wśród wielu innych wymieniono – „…de Bycina”, którą zidentyfikowano, jako Byczyna wieś pod Chrzanowem.

Istnienie naszej wsi Byczyna oraz jej przynależność do zakonu tynieckiego została również potwierdzona w innym dokumencie. Przywilej Pawła z Przemankowa biskupa krakowskiego z 15 maja 1287 roku wymienia naszą Byczynę. Treścią owego dokumentu jest transakcja zamiany przeprowadzona między zakonem w Tyńcu, a biskupem krakowskim.  Biskup krakowski przekazuje benedyktynom w Tyńcu „…dziesięciny ze wsi położonych w kasztelanii krakowskiej, a mianowicie Lencze i Rzozów..”  W zamian zakon przekazał biskupowi „…dziesięciny z Dąbrowna wsi leżącej koło Lelowa, Byczyny posiadłości leżącej w kasztelanii chrzanowskiej i Gorysławic wsi położonej w kasztelanii wiślickiej. Ponadto posiadłość Byczyna i Gorysławice, które należały do dóbr klasztoru, dla stołu biskupiego darowuje…”

Pierwotna darowizna Byczyny dla zakonu tynieckiego prawdopodobnie została dokonana przez księcia opolskiego Kazimierza, który założył filię tego zakonu w Orłowie.   W latach 1179 – 1273 region jaworznicki wchodził w skład księstwa opolskiego. Można założyć, że książę Kazimierz znany z innych darowizn na rzecz tynieckiego zakonu, podarował również wieś Byczynę. Zamiana opata Lutfryda z biskupem krakowskim jest zrozumiała, jeśli uwzględnić położenie geograficzne. Byczyna była oddalona od dóbr zakonu tynieckiego, natomiast biskup krakowski posiadał wtedy w jaworznickim regionie swoje posiadłości. Włączenie Byczyny do jaworznickiego kompleksu dóbr biskupich było krokiem zdążającym do komasacji majątku.  W odróżnieniu jednak od innych jaworznickich wsi, które należały wtedy do parafii w Lędzinach, Byczyna została włączona do parafii w Sławkowie. I taka przynależność parafialna trwała długo. Nie znamy dokładnej daty zmiany przynależności parafialnej, dopiero z protokołu wizytacji biskupa w 1598 roku wynika, że Byczyna należała już do parafii jaworznickiej.